20.07.2014

(Nie)wszystkie chwyty dozwolone


Sama byłam zdziwiona, gdy na jednym z forów znalazłam pytanie dotyczące tego, jak nosić kota. Może i artykuł będzie wydawał wam się infantylny, a to ze względu na temat, ale warto jednak się z nim zapoznać. Wielu z nas nie nosi kota prawidłowo, a w szczególności dzieci. Wyobraźcie sobie uroczą kotkę oraz jej 'opiekunkę', trzyletnią dziewczynkę. No, scenariusz nie najlepszy, ponieważ maluchy nie mają poczucia tego, że zwierzę też czuje. Jak więc nosić pupila, aby nie zrobić mu krzywdy? Czy wszystkie chwyty dozwolone?

18.07.2014

Humor pod wąsem

Humor z kotami w roli głównej? Pomysł godny uwagi. Pan Grzegorz Bąkowski ma definitywnie talent i dobrze wie jak sprawić, by na twarzy dumnego, kociego właściciela pojawił się uśmiech. Przedstawiam pierwszy post z serii "humor pod wąsem"! Swoją drogą, nie wiem, czy tylko ja mam taki problem. Moja kotka strasznie nie lubi, gdy głaszczę ją w okolicach brzucha (i nie tylko, nie przepada za dotykiem). Jest po sterylizacji oraz miała usuwaną macicę z powodu choroby i nie wiem, czy doskwiera jej ból, czy po prostu taka jest. W sumie raczej to drugie. Ona sama musi chcieć by ktoś ją pogłaskał. Nie jest typem pieszczoszka. Gdy dotkniesz ją w nieodpowiedniej chwili dowiesz się, jak wielki błąd został przez ciebie popełniony. Momentalnie wbije się swoimi ostrymi pazurami w dłoń lub zatopi w niej ząbki. Nie wspomnę o kopaniu tylnymi łapkami oraz syczeniu. Kotkę mam z "odzysku". Mama znalazła ją na parkingu tuż obok miejsca, w którym pracuje. Pusia wyglądała na śierściucha, który raczej domu nie ma, więc bez wahania zabrała ją ze sobą (była troszkę zaniedbana, ale za to oswojona. W domu uwielbiała sypiać w wannie, pić wodę z umywalki czy toalety, a więc wnioskujemy po dziś dzień z rodzicami, iż mieszkała w bloku, a właściciel zamykał ją w łazience). Reszta kotów, które mam nie są takie wrażliwe oraz nieuprzejme. Są bardzo wdzięczne, tulą się, łaszą i kochają pieszczoszki. Czy to wina jej charakteru, a może zbyt ją rozpieszczamy? Czy da się takiego kociaka ujarzmić? Spotkał się ktoś z takim przypadkiem? No, to tak słowem wstępu. Zapraszam do lektury posta!

© Agata | WS.