I'm still alive! Niby od sierpnia nic się tu nie pojawiło, ale ja czuwam. Moja czujność nie śpi. Przynajmniej kilka razy w tygodniu doglądałam Mruczków, więc nie można mi zarzucić, że jestem złą gospodynią. Akurat rozpoczęły mi się ferie, co jest równoznaczne z większą aktywnością na blogu. Więc jestem. I nie przychodzę do was z pustymi rękami. Wprowadzam nowy cykl. Ra(ryta)sy to seria postów, w której przybliżam informacje dot. poszczególnych ras. Czuję, że właśnie tego tutaj brakowało. Obiecałam sobie, że nie będę pisać o rzeczach nieprzyjemnych, czyli chorobach. Świat sam w sobie jest już okrutny, więc niech Mruczek będzie wolny od wszelkiego zła. Zaczynamy? P.S Zdjęcie rozpoczynające post nie reprezentuje zwierzaka, o którym będzie dziś mowa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
17.01.2017
12.08.2016
Top 8 kotów Instagrama
Cześć moi kotomaniacy! Nadeszły takie dni, że w końcu można w spokoju wypuścić pupila na balkon (oczywiście osiatkowany) bez obawy, że ten usmaży się niczym kurczak. Nie jest za ciepło, ani za zimno. W sam raz. Pusia korzysta z tej sprzyjającej aury, a wręcz z niechęcią wraca do środka. No właśnie. Koty. Panowie naszego życia, królowie domostw, książęta i księżniczki na ziarnku grochu. Bez wątpienia, owinęły sobie ludzi wokół własnego, puszystego ogonka. Przecież za to je kochamy, prawda? Chlebem powszednim stała się moda na profile poświęcone naszym milusińskim, a o blogach im poświęconych nie wspomnę (w końcu, jakby nie patrzeć, sama taki prowadzę). Dziś przedstawiam wam zestawienie najciekawszych kont na wcześniej wspomnianym portalu, które każdy futerkolubny musi koniecznie znać. Bierzcie więc ulubieńców pod pachę, zabierzcie ze sobą trochę pop cornu i kociego wina (o którym pisałam tutaj), po czym rozsiądźcie się wygodnie oraz w pełni oddajcie się pięknu tych zwierząt!
10.12.2015
5 trudnych pytań i 5 odpowiedzi
Choinka częściowo ubrana, bombki potrzaskane, a gałązki nadgryzione? Być może wasza chluba tych Świąt leży w kącie, gdyż zaliczyła już kilka upadków z winy kota. Moja na szczęście jest zabezpieczona i głęboko wierzę, że w tym roku zdołam ją uratować. Na dziś przygotowałam artykuł, w którym zawarłam odpowiedzi na pięć pytań, które najczęściej zadają właściciele naszych psotnych kuleczek. Będzie m.in. o szaleńczym rajdzie po domu, zjadaniu trawy oraz ciekawej postawie kota wrogo nastawionego. Odpowiemy sobie także na pytanie, czy jeden miot może mieć kilku ojców oraz dlaczego nasi ulubieńcy zakopują swoje nieczystości.
1.08.2015
O kociej mowie ciała słów kilka
Kocia psychologia wcale nie jest aż tak skomplikowana, jak się wydaje. Wystarczy jedynie bacznie obserwować czworonoga i reagować na bodźce, które wciąż pokazuje. W tym poście chciałabym przedstawić postawy kota przyjaznego i zadowolonego oraz zwierzaka poirytowanego, jak również przerażonego. Być może widzieliście już te zachowania u swoich pupili, ale nie wiedzieliście, co dokładnie oznaczają, a także jak na nie zareagować. Mam nadzieję, że mój wpis rozwieje wszystkie wasze dotychczasowe wątpliwości. Jeśli macie pytania, standardowo możecie zadawać je w komentarzach! Odpowiem na nie jak najszybciej. Tymczasem zapraszam do lektury.
27.11.2014
Dlaczego dachowiec?
Wyobrażacie sobie, aby zamienić swojego ukochanego, potocznie nazywanego "dachowcem", kota na coś rasowego? Jeżeli nie to powiem wam, że również nie potrafię sobie tego w myśli wykreować choć, jak mówią mi rodzice, wyobraźnię mam bujną. To teraz zadajcie sobie kolejne pytanie: dlaczego nie chcecie rozstawać się z waszą ulubioną kuleczką sierści obdarzoną pazurkami? Tak też myślałam. Przywiązanie. Lecz to nie jedyny powód, dla którego nie wymieniłabym nierasowego kota na dystyngowanego pupila. Powodów jest wiele. Zapraszam na post z serii: "Dlaczego warto stawiać na dachowce?", czyli same plusy, a żadnych wad. Zanim jednak przejdziemy do mojej pościnki i wykładu to dodam, że... prawdopodobnie poszukuję kompanów do załogi. Samej jest mi smutno, a jakaś druga kociara by się przydała. Szukam osoby charyzmatycznej, otwartej, z poczuciem humoru i zamiłowaniem do kociaków. Podawajcie w komentarzach adresy mejlowe, a ja się odezwę :)
6.09.2014
Obalamy wstrętne mity!
Cześć. Ciepło przyjęliście ostatni post z tej serii, a więc postanowiłam, że pojawi się i druga część. W dzisiejszym wpisie znów obalamy wstrętne mity, które krążą wokół kociaków. A tak swoją drogą dopowiem, że moje małe-duże kociaczki już widzą! Co prawda gdy biorę je na ręce to się bulwersują, ale myślę, że to chwilowa fobia. Warto pamiętać, iż możemy dotknąć maluchy dopiero wtedy, kiedy skończą dwa tygodnie!
Nie będzie zaskakująco, bo z pewnością przedstawione mity znacie. Ponadto dodam, że gif, który ujrzycie przy pierwszym akapicie sprawi, że z pewnością na waszych twarzach zagości uśmiech :)
... bo kot to zawsze spada na cztery łapy.
Gdyby tak rzeczywiście było, to ludzie celowo nie zakładaliby na oknach (szczególnie w blokach) siatek ochronnych. I na pewno nie dla ozdoby. Wszystko to nie jest od tak. Istnieje powód, dla którego zostało to zamontowane. Głównie to po to, by można było otworzyć swobodnie okno (na przykład w upalne lato) i nie martwić się faktem, że kot paraduje nam po parapecie na ósmym piętrze.
22.08.2014
Obalamy wstrętne mity!
Nawet nie macie pojęcia, ile mitów krąży wokół naszych słodkich, małych (lub tych tyci większych) milusińskich. Ile bzdur ludzie nawymyślali tylko po to, by uprzykrzyć futrzakom żywot. Ile bełkotu nasłuchałam się o tym, jakimi to koty są mordercami. W dzisiejszym wpisie obalam mity. Obalam z takim impetem, jak moja kotka wazony w salonie, o!
19.08.2014
A to ci news, czyli kilka ciekawostek na krzyż

"Ostatnie dni wakacji, bo rok szkolny za pasem" - pewnie słyszycie, bądź wyczytujecie to zdanie na każdym kroku. Każdy chce nam uświadomić, że to koniec naszej laby tak, jakbyśmy nie mieli o tym w życiu pojęcia. A najgorsze czekać nas będzie we wrześniu. "Jak w szkole?" - to pytanie słyszę dzień w dzień. Moja odpowiedź? "Dobrze". Walić to, że mam tróję z fizy, jest dobrze! No, to dziś będzie gifowo i... ciekawostkowo. Mam nadzieję, że wpis wam się spodoba!
Ciekawostki na temat naszych milusińskich znaleźć nietrudno, ale najgorzej wybrać te, które są godne uwagi. Ja tym razem wytypowałam pięć. Ba, tak będzie za każdym razem! Powolutku, pomalutku, po trochu, by was nie zanudzić i byście mi tam nie skostnieli przed ekranem :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






