Jak mawia znane polskie wyrażenie: "Żyć jak pies z kotem". W dzisiejszych czasach coraz mniej aktualne, bo co rusz napotykam ludzi, u których kot i pies śpiący razem na kanapie to chleb powszedni. Zawsze zazdrościłam moim znajomym, którzy jakimś cudem potrafili pogodzić te dwa żywioły. U mnie wszelkie próby oswajania kończyły się zazwyczaj nastroszonym ogonem u jednego i drugiego oraz wzajemnymi zaczepkami. Ale od początku...
13.06.2017
17.01.2017
Ra(ryta)sy - Selkirk Rex
I'm still alive! Niby od sierpnia nic się tu nie pojawiło, ale ja czuwam. Moja czujność nie śpi. Przynajmniej kilka razy w tygodniu doglądałam Mruczków, więc nie można mi zarzucić, że jestem złą gospodynią. Akurat rozpoczęły mi się ferie, co jest równoznaczne z większą aktywnością na blogu. Więc jestem. I nie przychodzę do was z pustymi rękami. Wprowadzam nowy cykl. Ra(ryta)sy to seria postów, w której przybliżam informacje dot. poszczególnych ras. Czuję, że właśnie tego tutaj brakowało. Obiecałam sobie, że nie będę pisać o rzeczach nieprzyjemnych, czyli chorobach. Świat sam w sobie jest już okrutny, więc niech Mruczek będzie wolny od wszelkiego zła. Zaczynamy? P.S Zdjęcie rozpoczynające post nie reprezentuje zwierzaka, o którym będzie dziś mowa.
12.08.2016
Top 8 kotów Instagrama
Cześć moi kotomaniacy! Nadeszły takie dni, że w końcu można w spokoju wypuścić pupila na balkon (oczywiście osiatkowany) bez obawy, że ten usmaży się niczym kurczak. Nie jest za ciepło, ani za zimno. W sam raz. Pusia korzysta z tej sprzyjającej aury, a wręcz z niechęcią wraca do środka. No właśnie. Koty. Panowie naszego życia, królowie domostw, książęta i księżniczki na ziarnku grochu. Bez wątpienia, owinęły sobie ludzi wokół własnego, puszystego ogonka. Przecież za to je kochamy, prawda? Chlebem powszednim stała się moda na profile poświęcone naszym milusińskim, a o blogach im poświęconych nie wspomnę (w końcu, jakby nie patrzeć, sama taki prowadzę). Dziś przedstawiam wam zestawienie najciekawszych kont na wcześniej wspomnianym portalu, które każdy futerkolubny musi koniecznie znać. Bierzcie więc ulubieńców pod pachę, zabierzcie ze sobą trochę pop cornu i kociego wina (o którym pisałam tutaj), po czym rozsiądźcie się wygodnie oraz w pełni oddajcie się pięknu tych zwierząt!
21.07.2016
Z kociego świata - upij się z pupilem
Wakacje w pełni, a ja dopiero teraz zorientowałam się, jak bardzo zaniedbałam serię "Z kociego świata"! Pora nadrobić tak ogromne zaległości. Dziś zalewam was garścią ciekawostek, które dotyczą naszych milusińskich. I choć w tytule zawarłam tylko jednego newsa, w notce znajdziecie aż trzy. Będzie o wyjątkowej ceremonii ślubnej, o kocim winie oraz o miejscu, w którym nie brakuje dobrej kawy, ale i tak uwielbianego przez nas odgłosu mruczenia. Zachęcam do lektury, naprawdę warto!
22.06.2016
Jak zadbać o kota latem? Ważne rady
Lato, lato wszędzie! Przyznam się szczerze, że w takie upały zaszywam się najczęściej w domu, spuszczam żaluzje, czytam książkę i popijam całość chłodnym koktajlem. Jest też opcja numer dwa - basen. To wiąże się jednak ze spalonymi plecami, a powiem bez bicia, że zdzieranie złuszczającej się skóry nie należy do moich ulubionych zajęć. Skoro człowiekowi jest aż tak źle, to jak czuje się kot? Dzisiaj przygotowałam dla was zestawienie kilku przydatnych rad, które pomogą uchronić waszego zwierzaka przez katorżniczym upałem.
18.02.2016
O tym, jak pewna kocia ciąża wywołała burzę
Ostatnio w pewnej grupie zrzeszającej kociarzy wywiązała się gorąca dyskusja. Jedna członkini dodała zdjęcie swojej ciężarnej kotki z dopiskiem, że nie może się doczekać, gdy maleństwa przyjdą na świat. Byłam zszokowana reakcją ludzi. Ta nienawiść, którą żywili do kobiety inni użytkownicy Facebooka przeraziła mnie dogłębnie. Było mi żal szczęśliwej 'mamy', która musiała znieść te wszystkie podłe słowa pod jej adresem. Nie będę cytować tego, co wypisywały tamte osoby, gdyż praktycznie wszystko to, co bym przytoczyła zawierałoby same gwiazdki wskazujące na cenzurę. Jaki jest mój stosunek do całej sprawy?
16.01.2016
Dlaczego warto mieć kota - 9 powodów za
Wiadomo nie od dziś, że posiadanie kota wiąże się z wieloma przywilejami. Od tej puszystej kuleczki możemy nauczyć się bardzo wiele. Jednym słowem - warto mieć go w domu, gdyż jest stworzeniem bardzo pożytecznym. Dzisiejszy post to zestawienie genialnych grafik, które przedstawiają same superlatywy z symbiozy z kotem. Całość ma, rzecz jasna, przekaz humorystyczny. Jestem zdania, że każdy maniak tych zwierzaków powinien na chwilę przysiąść oraz przejrzeć owe obrazki. Można się nieźle uśmiać, zapraszam!
10.12.2015
5 trudnych pytań i 5 odpowiedzi
Choinka częściowo ubrana, bombki potrzaskane, a gałązki nadgryzione? Być może wasza chluba tych Świąt leży w kącie, gdyż zaliczyła już kilka upadków z winy kota. Moja na szczęście jest zabezpieczona i głęboko wierzę, że w tym roku zdołam ją uratować. Na dziś przygotowałam artykuł, w którym zawarłam odpowiedzi na pięć pytań, które najczęściej zadają właściciele naszych psotnych kuleczek. Będzie m.in. o szaleńczym rajdzie po domu, zjadaniu trawy oraz ciekawej postawie kota wrogo nastawionego. Odpowiemy sobie także na pytanie, czy jeden miot może mieć kilku ojców oraz dlaczego nasi ulubieńcy zakopują swoje nieczystości.
3.12.2015
Co kupię swojemu kotu na Święta?
Ach, tyle się naszukałam odpowiedniego zdjęcia, które godnie rozpoczynałoby dzisiejszą notkę. I znalazłam! Tematyka idealnie wpasowuje się w to, o czym dziś napiszę. Święta tuż, tuż, a co za tym idzie, pora zakupić prezenty. Kiedy wszystko jest już gotowe, nadchodzi czas wybrania upominku dla naszej puszystej kuleczki. I co teraz? Rozpoczyna się panika. Istne szaleństwo, przekopywanie Internetu wzdłuż i wszerz oraz częste wizyty w sklepie zoologicznym. Lecz po co? Jest o wiele łatwiejszy sposób, aby uniknąć stresu. Jak wiadomo, koty kochają ciepło. Nie ma na to wpływu rasa czy umaszczenie - wszystkie są takie same. Chcesz uszczęśliwić swojego pupila? Kup mu stylowe legowisko podwieszane na kaloryferze! Portale aukcyjne pękają w szwach od nawału tego typu akcesoriów, więc jedyną rzeczą, którą musisz zrobić to poprzeglądać oferty i wybrać tę najkorzystniejszą.
19.11.2015
Mój kot jest złośliwy
Trochę czasu minęło, aż postanowiłam nieco odrestaurować bloga. Wzięłam sobie na poważnie moje założenia co do tego projektu i w końcu zaczynam wdrażać swoje pomysły w życie. Przynajmniej zdążyłam przed końcem roku. Jak zauważyliście - na Mruczkach widnieje nowy szablon. Piękny, prawda? To inspiracja najnowszą wersją Windows'a. Jego autorka, Helka, miała naprawdę niesamowitą wyobraźnię i poczucie estetyki, że udało jej się wykreować coś tak niebanalnego. Mam nadzieję, że templatka posłuży nam jak najdłużej. Skoro o nowinkach mowa to muszę się wam pochwalić, że od teraz blog ma własny fanpage. Jeśli macie chęci, czas oraz ochotę - dajcie lajka. W stopce strony (czytaj: w prawej blogaska) znajdziecie przycisk, po kliknięciu którego zostaniecie automatycznie fanami mojej twórczości. Za wszelkie lajki Bóg zapłać. W dzisiejszym artykule pragnę poruszyć temat kotów złośliwych. Zapraszam do lektury!
1.08.2015
O kociej mowie ciała słów kilka
Kocia psychologia wcale nie jest aż tak skomplikowana, jak się wydaje. Wystarczy jedynie bacznie obserwować czworonoga i reagować na bodźce, które wciąż pokazuje. W tym poście chciałabym przedstawić postawy kota przyjaznego i zadowolonego oraz zwierzaka poirytowanego, jak również przerażonego. Być może widzieliście już te zachowania u swoich pupili, ale nie wiedzieliście, co dokładnie oznaczają, a także jak na nie zareagować. Mam nadzieję, że mój wpis rozwieje wszystkie wasze dotychczasowe wątpliwości. Jeśli macie pytania, standardowo możecie zadawać je w komentarzach! Odpowiem na nie jak najszybciej. Tymczasem zapraszam do lektury.
6.06.2015
Oswajamy dzikusa
19.12.2014
Z kociego świata - wyspa kotów
17.12.2014
Przebieranie łapkami - nawyk?
W moim przypadku wystarczy tylko przysiąść na fotelu bądź sofie, a kotka od razu z radością wskakuje na kolana i zaczyna "deptać kapustę" (jak mawia moja mama). Co to oznacza? Skąd ten nawyk? Jak oduczyć pupilka, by zaprzestał przebierania łapkami? Tego typu zachowanie oznacza, iż kot bardzo nas lubi i chce, abyśmy go głaskali - po prostu, jest gotowy do zabawy.
27.11.2014
Dlaczego dachowiec?
Wyobrażacie sobie, aby zamienić swojego ukochanego, potocznie nazywanego "dachowcem", kota na coś rasowego? Jeżeli nie to powiem wam, że również nie potrafię sobie tego w myśli wykreować choć, jak mówią mi rodzice, wyobraźnię mam bujną. To teraz zadajcie sobie kolejne pytanie: dlaczego nie chcecie rozstawać się z waszą ulubioną kuleczką sierści obdarzoną pazurkami? Tak też myślałam. Przywiązanie. Lecz to nie jedyny powód, dla którego nie wymieniłabym nierasowego kota na dystyngowanego pupila. Powodów jest wiele. Zapraszam na post z serii: "Dlaczego warto stawiać na dachowce?", czyli same plusy, a żadnych wad. Zanim jednak przejdziemy do mojej pościnki i wykładu to dodam, że... prawdopodobnie poszukuję kompanów do załogi. Samej jest mi smutno, a jakaś druga kociara by się przydała. Szukam osoby charyzmatycznej, otwartej, z poczuciem humoru i zamiłowaniem do kociaków. Podawajcie w komentarzach adresy mejlowe, a ja się odezwę :)
11.11.2014
Kocie dzieciństwo - pytania
Dziś kociaki w graficznym wydaniu :) Oh, jak mnie tutaj dawno nie było! Przyznam się, że jakoś straciłam chęci do prowadzenia tego bloga. Oczywiście nie zawieszam, byście mogli swobodnie korzystać ze wszystkich moich publikacji, ale, co już mogliście zaobserwować, moja aktywność stanowczo zmalała. Co u mnie? Stop, wróć. Co u moich małych milusińskich? Świetnie, naprawdę dobrze. Psocą, bawią się, śpią i tak w kółko. Dziś przygotowałam dla was post, w którym odpowiadam (a raczej opowiadam) na najczęściej zadawane pytania związane z kocim dzieciństwem.
19.09.2014
Bądź na tak i zrób drapak!
Tak długo nie pojawiła się z mojej strony żadna pościnka - źle, oj bardzo. Tyle pomysłów, a żaden konkretny. Tyle czasu, ale jednak nie wystarczająco, aby odpalić laptop i bawić się przy wyborze gifów do posta. Myślę jednak, że tym poniższym nadrobię wszystko. W czym tak połówka cytryny zawiniła? :) W dzisiejszym wpisie przedstawię przepis na... drapak. Takowe nie należą do drogich, lecz jeżeli wolimy wstrzymać się z zakupem to proszę bardzo, domowy sposób również istnieje.
Kot typowo domowy musi mieć miejsce do tego, gdzie mógłby dbać o swoje pazurki. Gdy nie ma specjalnego osprzętu, nasz mruczek za cel obiera sobie nową kanapę w salonie. Znacie ten ból, prawda? Jeżeli tak to mam dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra: możemy na to zaradzić. Zła: musimy poświęcić temu odpowiednią ilość czasu. W końcu chcemy, aby nowa zabawka dla pupila była bezpieczna. Więc? Do roboty!
6.09.2014
Obalamy wstrętne mity!
Cześć. Ciepło przyjęliście ostatni post z tej serii, a więc postanowiłam, że pojawi się i druga część. W dzisiejszym wpisie znów obalamy wstrętne mity, które krążą wokół kociaków. A tak swoją drogą dopowiem, że moje małe-duże kociaczki już widzą! Co prawda gdy biorę je na ręce to się bulwersują, ale myślę, że to chwilowa fobia. Warto pamiętać, iż możemy dotknąć maluchy dopiero wtedy, kiedy skończą dwa tygodnie!
Nie będzie zaskakująco, bo z pewnością przedstawione mity znacie. Ponadto dodam, że gif, który ujrzycie przy pierwszym akapicie sprawi, że z pewnością na waszych twarzach zagości uśmiech :)
... bo kot to zawsze spada na cztery łapy.
Gdyby tak rzeczywiście było, to ludzie celowo nie zakładaliby na oknach (szczególnie w blokach) siatek ochronnych. I na pewno nie dla ozdoby. Wszystko to nie jest od tak. Istnieje powód, dla którego zostało to zamontowane. Głównie to po to, by można było otworzyć swobodnie okno (na przykład w upalne lato) i nie martwić się faktem, że kot paraduje nam po parapecie na ósmym piętrze.
27.08.2014
O porodzie po mojemu
Dziś będzie o przygodzie, w której było mi grać pierwsze skrzypce. Wspomnę o ciężarnej kotce oraz o przyjściu na świat słodkich maluszków. Jak tak naprawdę wygląda koci poród? Powiem wam, że czytając o tym w Internecie nie odczuwa się większego zainteresowania, ale przeżyć to na prawdę, to dopiero heca!
Byliście kiedyś światkami kociego porodu? Ja się przyznam, że całe to zjawisko obserwowałam bacznie po raz pierwszy. I choć kotka ta rodziła wielokrotnie, po raz pierwszy udało mi się ujrzeć na własne oczy ten niezwykły proces!
25.08.2014
Z kociego świata - bohaterem być
Co pewien czas telewizja publiczna informuje nas o bohaterach, którzy ratują innym życie. Bywa i tak, że to zwierzęta pomagają swoim właścicielom. W wielu przypadkach są to koty - nasi mali, puszyści przyjaciele. Pusia wygrzewa się akurat na moich kolanach i wierzę, że mogłaby mnie kiedyś uratować. W dzisiejszym wpisie pragnę podjąć temat kotów, które to dla swojej rodziny są w stanie zrobić wszystko - nawet poświęcić jedno ze swoich dziewięciu żyć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















